Media społecznościowe stały się ważnym elementem naszego życia. Stanowią rozrywkę, służą podtrzymywaniu kontaktów międzyludzkich, a niektórym z nas pozwalają zarabiać pieniądze. Facebook, Instagram czy TikTok niosą ze sobą liczne możliwości, ale warto korzystać z nich w sposób świadomy. Kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, grozi nam uzależnienie od smartfona i FOMO. Nasza samoocena zależy od lajków pod najnowszym wpisem i zasięgów, jakie uzyskał. Na dodatek portale typu Facebook i Instagram często zubażają wizję świata, podsyłając nam treści zgodne z naszym światopoglądem. Jak social media wpływają na społeczeństwo i młodzież?

Jak media społecznościowe mogą wspierać młodych ludzi w rozwoju i uwrażliwiać ich na świat?

Młodzi ludzie, korzystając z mediów społecznościowych, mogą zaspokajać różne potrzeby. Poniżej wymieniono najważniejsze z nich.

  1. Poszerzanie wiedzy dzięki merytorycznym kanałom, które prowadzą profesjonaliści. W sieci można znaleźć wszystko. Treści poparte badaniami naukowymi, lifestylowe, rozrywkowe i zaprzeczające aktualnemu stanowi wiedzy. Gdy umiemy korzystać z mediów społecznościowych, to wiemy, na co zwrócić uwagę, oceniając wiarygodność internetowych twórców. Niestety, wielu z nas ma z tym problem, bo nikt nie przekazuje nam tej cennej wiedzy. Poza tym młodzi ludzie nie rozwinęli jeszcze w pełni umysłu krytycznego, który kwestionuje pewne założenia i skłania do zadawania pytań. Sprzyja to osadzaniu w roli internetowego guru osób, które nie przekazują rzetelnej wiedzy. Warto pokazać dziecku czy nastolatkowi, jak używać mediów społecznościowych do wyławiania rzetelnych informacji. Być może młody człowiek odkryje jakiś ciekawy kanał, który rozwinie jego zainteresowania lub przełoży się na wybór kierunku dalszej edukacji.
  2. Rozrywka powoduje, że spędzamy dużo czasu w mediach społecznościowych. Możemy w nich natknąć się na zabawne memy, kreatywne filmiki i przeróbki popularnych utworów. Rozbudza to wyobraźnię młodych ludzi.
  3. Podtrzymywanie relacji z ważnymi osobami jest dużo łatwiejsze dzięki portalom społecznościowym. Zadbajmy o to, aby rozmowy wirtualne nie odbywały się kosztem spotkań w realu.
  4. Zarabianie w social mediach stanowi dziś częstą praktykę. Jeśli młody człowiek tworzy ciekawe treści, które przyciągają widzów, może je zmonetyzować. Warto jednak pamiętać o tym, aby wszystko odbywało się zgodnie z prawem i nie kolidowało z codziennymi obowiązkami młodych influencerów.
  5. Kampanie promujące równość w mediach społecznościowych uwrażliwiają nas na potrzeby drugiego człowieka. Pokazują też, że możemy się między sobą pięknie różnić. Odmienny kolor skóry, wyznanie, pochodzenie czy orientacja psychoseksualna nie przeszkadzają w pokojowym współistnieniu.

Przemyślane korzystanie z mediów społecznościowych wpływa pozytywnie na kreatywność, pomaga podtrzymać relacje i rozszerzyć swoje horyzonty.

Jaki jest wpływ mediów społecznościowych na relacje międzyludzkie?

Dużym niepokojem napawa widok ludzi, którzy spędzają czas przy jednym stole w kawiarni, ale każdy z nich jest pochłonięty przeglądaniem smartfona. Media społecznościowe uzależniają i potrafią nas wciągnąć bez reszty. Sprawia to, że choć fizycznie dzieli nas zaledwie kilkadziesiąt centymetrów, mentalnie znajdujemy się z dala od siebie. Nie nawiązujemy ze sobą głębszego kontaktu. Nasze relacje z innymi stają się powierzchowne i pozbawione intymności.

Nawet gdy próbujemy kogoś wysłuchać, pojawiają się trudności z koncentracją, które nam to uniemożliwiają. Doświadczamy bowiem stresu informacyjnego i czujemy się przestymulowani nadmiarem bodźców w sieci.

Wzmocnij relacje

Portale społecznościowe często zawierają internetowe komunikatory, które pozwalają pisać i rozmawiać ze sobą w czasie rzeczywistym. Ułatwia to podtrzymywanie kontaktów z krewnymi, przyjaciółmi i znajomymi z różnych zakątków Polski oraz świata. W tym miejscu warto zachować dużą ostrożność. Zadbajmy o to, aby rozmowa na Messengerze nie zastępowała nam spotkań w realu. Kiedy istnieje ku temu sposobność, umówmy się w kawiarni, kinie czy lodowisku.

Kontakty, które utrzymujemy w realnym życiu, są zazwyczaj głębsze. Niosą ze sobą komunikaty werbalne i niewerbalne. Sprzyjają rozwijaniu empatii i pozwalają się przytulić, a wszyscy przecież potrzebujemy dotyku dla zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia.

Uzależnienie od mediów społecznościowych – jak wpływa na nasze życie?

Duży problem we współczesnym świecie stanowi uzależnienie od smartfona. Niektóre osoby cierpią na zespół odstawienny, gdy odkładają go na czas posiłku czy spotkania ze znajomymi. Odczuwają wówczas złość, irytację i niepokój. Coraz częściej borykamy się z FOMO, czyli lękiem przed tym, że coś nas ominie. Np. nie zauważymy, że koleżanka wrzuciła nową relację czy rolkę. Nie będziemy na bieżąco z tym, gdzie aktualnie przebywają nasi znajomi. Nie dowiemy się w porę o koncercie swojej ulubionej gwiazdy lub wypuszczeniu nowego wideoklipu znanego piosenkarza. Szczególnie młodzi ludzie nie chcą pozostawać w tyle.

Uzależnienie od smartfona jest uzależnieniem behawioralnym, w którego kształtowaniu uczestniczy układ nagrody. Reaguje on na dopaminę, czyli ważny neuroprzekaźnik. Każdy lajk, nowy obserwator i udostępniona dalej relacja zapewnia nam wyrzut tego neurotransmittera. Problem polega na tym, że szybko przyzwyczajamy się do danej dawki dopaminy, przez co potrzebujemy jej coraz więcej.

Sprawia to, że spędzamy w sieci coraz więcej czasu i walczymy o większą liczbę polubień. Tworzymy coraz więcej treści, próbujemy dotrzeć do odbiorców na różne sposoby, a niekiedy porzucamy intymność na rzecz popularności w mediach społecznościowych. Dzielimy się z innymi użytkownikami szczegółami rozstania z chłopakiem, problemami rodzinnymi i szkolnymi. Nie zauważamy, gdy przekraczamy własne granice i nadużywamy samych siebie.

Gdy rozwija się u nas uzależnienie od smartfona, telefon i media społecznościowe znajdują się w centrum naszych zainteresowań. Każdy nałóg rzutuje na nasze relacje z bliskimi, przyjaciółmi, naukę i/lub pracę zawodową. Zaniedbujemy swoje obowiązki, nie przywiązujemy zbyt dużej wagi do higieny snu, spożywania zdrowych posiłków i regularnej aktywności na świeżym powietrzu. Wszystko nagle traci znaczenie, pragniemy tylko korzystać ze smartfona, wrzucać nowe treści i zyskiwać lajki, które zapewniają nam zastrzyk dopaminy.

Lajki, podobnie jak alkohol czy narkotyki, przyczyniają się do wyrzutu dopaminy i mogą powodować uzależnienie.

Social media zdominowały życie Twoje lub bliskiej Ci osoby? Jak działać?

Jeśli przejawiasz objawy uzależnienia od korzystania z serwisów społecznościowych lub widzisz niepokojące symptomy u bliskiej osoby, podejdź do nich z uważnością. Przyjrzyj się temu, jak scrollowanie smartfona zubaża życie i rzutuje na jego poszczególne aspekty. Czy Ty lub bliska Ci osoba reagujecie nadmierną złością, gdy tracicie dostęp do internetu z powodu awarii sieci? Jeśli tak, to warto rozważyć konsultację psychologiczną, a w razie potrzeby psychoterapię. Uzależnienia behawioralne są równie szkodliwe jak nałóg nikotynowy czy alkoholowy, który ma podłoże chemiczne. Wprawdzie nie zatruwają naszego organizmu niebezpiecznymi toksynami, ale odciągają naszą uwagę od ważnych relacji. Rzutują także negatywnie na aktywność zawodową, naukę i odpoczynek.

Pamiętajmy, że terapia uzależnienia od social mediów ma sens tylko wówczas, gdy dana osoba zgłasza się na nią z własnej woli. Inaczej nie będzie angażować się w wykonywanie zadań zaleconych przez specjalistę. Możemy zapewnić bliską nam osobę o swoim wsparciu i opowiedzieć o tym, że czujemy się zaniepokojeni tym, w jaki sposób korzysta z portali społecznościowych, ale to od niej zależy ostateczna decyzja. Jeśli nie zgodzi się na konsultację psychologiczną lub psychoterapię, a jest pełnoletnia, nic nie zrobimy. Nad dziećmi wprawdzie sprawujemy nadzór rodzicielski, ale one również bardziej angażują się we współpracę ze specjalistą, gdy nie czują się do niej zmuszane.

W niektórych przypadkach, gdy uzależnienie od mediów społecznościowych nie jest zaawansowane, leczenie można zastąpić zmianą nawyków. Początkowo trudno się odzwyczaić od wieczornego przeglądania wpisów w social mediach, ale z czasem wykształcamy w sobie nowe wzorce spędzania wolnego czasu. Zaczynamy poświęcać go swoim bliskim i pasjom. Warto także wprowadzić ogólne zasady, że w sypialni, podczas posiłków i rozmów nie korzystamy ze smartfona. Ułatwi to odbudowę bliskości.

Zdrowie psychiczne a cyberprzemoc

Opinia badaczy, którzy zajmują się hejtem w internecie, wskazuje na to, że dużo łatwiej wpaść nam w negatywną interakcję, gdy nie widzimy twarzy i gestów swojej ofiary. Przestajemy ją postrzegać jako człowieka, który odczuwa te same emocje co my, a więc cierpi, gdy ktoś go atakuje i obraża.

Internet daje sprawcom przemocy psychicznej poczucie bezkarności. Wielu z nich wierzy w swoją anonimowość, dlatego krytykuje wygląd i inteligencję innych użytkowników serwisów społecznościowych. Osoby korzystające z sieci często nie zdają sobie sprawy, że każdy ich krok pozostawia ślad, który policja może użyć do ich namierzenia i pociągnięcia do odpowiedzialności. Mowa nienawiści w internecie rzutuje negatywnie na zdrowie psychiczne ofiary. Może powodować depresję, stany lękowe i myśli samobójcze.

Publikacja treści w mediach społecznościowych i ich wpływ na samoocenę

Zauważono, że samoocena dzieci, młodzieży i młodych dorosłych coraz częściej bywa uzależniona od lajków. Kształtujemy swoje poczucie własnej wartości na niezbyt stabilnym fundamencie. Nasza samoocena wzrasta, dopóki pod zdjęciami i rolkami przybywa polubień. Wystarczy jednak, że ich liczba zmniejszy się wskutek wprowadzenia zmian w algorytmach, a możemy popaść w rozpacz. 

Media społecznościowe często współpracują ze specjalistami, którzy podpowiadają im, jak zwiększyć interakcje użytkownika i przedłużyć czas, jaki spędza, scrollując aplikację. Lajki celowo spływają do nas z opóźnieniem, a nie w czasie rzeczywistym. Kiedy nasz układ nagrody zostanie uruchomiony, nieustannie zerkamy na telefon, aby śledzić polubienia. Przy okazji oglądamy treści reklamowe, na czym korzystają twórcy mediów społecznościowych. Obecnie nie da się przejść między relacją jednej a drugiej osoby bez kontaktu z materiałem płatnym. 

To zrozumiałe, że twórcy mediów społecznościowych chcą zarabiać na owocach swojej pracy. Część dorosłych zdaje sobie sprawę, że nie należą one do fundacji, dlatego wszystko, co nam oferują, ma na celu zwiększyć zyski międzynarodowych korporacji. W miarę upływu czasu zmniejszają się zasięgi organiczne. Odpowiada to za spadek lajków i pogorszenie samooceny wielu młodych ludzi, którzy w sieci publikują materiały ze swojego życia. Nie każdy nastolatek wie, że za mniejszą liczbę polubień odpowiadają nowe algorytmy. Mają one skłonić młodego człowieka do wykupienia płatnej promocji wpisu.

Negatywny wpływ social media na społeczeństwo – polaryzacja opinii

Twórcy takich serwisów społecznościowych jak Instagram, Facebook i X (dawny Twitter) starają się, abyśmy spędzali w sieci jak najwięcej czasu. Im dłużej scrollujemy ich serwis, tym więcej reklam wyświetlamy, dzięki czemu oni zarabiają. Nic dziwnego, że dostarczają nam angażujące treści. Najwięcej czasu spędzamy na przeglądaniu witryny, gdy to, o czym czytamy, pozostaje zgodne z naszymi przekonaniami.

Portale społecznościowe celowo podsuwają nam informacje, które pasują do naszej wizji świata. W rezultacie żyjemy w swojej bańce i czujemy się zaskoczeni, gdy na ulicy spotykamy osobę myślącą inaczej. Nie rozumiemy jej argumentów, nierzadko pozostajemy na nie zamknięci, bo przecież wszyscy na serwisach społecznościowych podzielają nasze zdanie, a przynajmniej tak nam się wydaje. Przestrzeń internetowa nie zawsze pozwala na konfrontację z innym światopoglądem, co mogłoby nas wzbogacić i poszerzyć horyzonty.

Portale społecznościowe tak dobierają treści, aby te pozostawały zgodne z naszym światopoglądem, co prowadzi do polaryzacji społeczeństwa.

 

Duży wpływ mediów społecznościowych na pamięć i koncentrację

Psycholodzy zauważyli, że osoby, które cierpią na uzależnienie od smartfona, zmagają się z pogorszeniem funkcji poznawczych. Trudniej im utrzymać uwagę na wykonywanej czynności, np. rozmowie z przyjacielem. Jednocześnie pojawiają się problemy z zapamiętywaniem i tworzeniem związków przyczynowo-skutkowych. Odstawienie smartfona pozwala nie tylko żyć pełniej i budować bliższe relacje z innymi, ale też poprawić koncentrację i umiejętność przyswajania nowych wiadomości.

Kampanie społeczne w social mediach

Wpływ social media na społeczeństwo może być pozytywny. Sieć stanowi doskonałe miejsce, by dzielić się wiedzą i uwrażliwiać na problemy, z którymi borykamy się we współczesnym świecie. W mediach społecznościowych zwalcza się rasizm, przemoc, uprzedzenia związane z pochodzeniem etnicznym, orientacją psychoseksualną i wyznaniem. Łatwiej dotrzeć z ważnym przekazem do dzieci i młodzieży, gdy treści edukacyjne umieszcza się w środowisku, z którego korzystają na co dzień.

Social mediów nie warto demonizować, bo dzięki nim udaje się również zebrać środki na sfinansowanie leczenia chorób rzadkich. Dzieci i nastolatki chętnie wspierają potrzebujących, nie brakuje im empatii i wrażliwości. Korzystając z social mediów podczas lockdownów, można było uzyskać pomoc przy wyprowadzaniu psa czy zakupach. W rolę wolontariuszy wcielali się młodzi ludzie.

Serwisy społecznościowe pozwalają na przeprowadzenie kampanii wspierających równość i tolerancję.

 

Korzystanie z mediów społecznościowych – podsumowanie

We współczesnym świecie istnieje cienka linia między mediami społecznościowymi a realnym życiem. Nie da się funkcjonować całkowicie offline, dlatego dobrym pomysłem nie jest zabieranie dzieciom smartfona. Młodzi ludzie potrzebują telefonów, aby nie tylko odwiedzać media społecznościowe w celach rozrywkowych, ale również czerpać z nich praktyczną wiedzę. Niektóre profile zostały założone z myślą o edukacji. Specjaliści dzielą się na nich swoją wiedzą popartą doświadczeniem. Social media pozwalają im przedstawić najważniejsze informacje w przystępnej formie, a następnie zaznajomić z nimi tysiące, a niekiedy nawet miliony osób. Ponadto służą do podtrzymywania relacji ze znajomymi i krewnymi.

Duży problem stanowią nie tyle media społecznościowe co sposób, w jaki z nich korzystamy. Czy chłoniemy przypadkowe teksty, które wciągają nas w wir i sprawiają, że czas płynie niepostrzeżenie? A może starannie wybieramy profile, które obserwujemy i co pewien czas z mediów społecznościowych usuwamy twórców, których treści przestały nam odpowiadać?

Aby social media wspierały nasz rozwój, warto określić czas przeznaczony na scrollowanie serwisów takich jak Facebook, Instagram czy TikTok. Dobre rezultaty może przynieść wyznaczenie stref wolnych od smartfona. Np. umawiamy się z rodziną i znajomymi, że podczas rozmowy nie wyciągamy telefonu na stół. Wsłuchujemy się wówczas w treści przekazywane przez drugą osobę. Pozwala nam to zatrzymać się tu i teraz. Żyć chwilą obecną, dostrzegać emocje naszych rozmówców i odpowiadać na nie w sposób empatyczny.

Jeśli zadbamy o odpowiednią higienę umysłu i nauczymy się wyławiać z szumu informacyjnego najważniejsze treści, social media okażą się dla nas źródłem wiedzy i informacji o świecie. Możemy dawać dobry przykład innym, mądrze korzystając z portali społecznościowych. Pokażmy swoim dzieciom, jaki sposób komunikacji nie rani odbiorców naszych komentarzy.

W dzisiejszym świecie nie da się całkowicie zrezygnować ze sprawdzania i obserwowania wpisów na platformach społecznościowych. Zadbajmy jednak o to, aby nie zalewały nas fake newsy. Starannie wybierajmy rodzaje treści, które do nas docierają.

Bibliografia:

  1. Burke H.; Jak rozpoznać i pokonać uzależnienie od smartfona; Wydawnictwo Zwierciadło, 2021
  2. Majewska M.; Dziecko na cyfrowym odwyku: jak bez krzyku oderwać dziecko od komputera i smartfona; Dragon, 2022
  3. Pogórska J., Derda J.; Natura karmi mózg; Zwierciadło, 2023, nr 12 (2125), s. 104-108
  4. Piersa K.; Złota rybka w szambie: jak pokonać uzależnienie od smartfona i internetu; Wydawnictwo Jaguar, 2020
  5. Roguski A.; Zrozumieć social media; Onepress Helion, 2020