Borykasz się z trudnościami, które obniżają jakość życia i chcesz odwiedzić gabinet psychoterapeutyczny? Sesje ze specjalistą mają różną częstotliwość, która zależy od wielu czynników. Zostaną one pokrótce przybliżone w dalszej części artykułu. Psychoterapia trwa zazwyczaj tak długo, jak potrzebuje tego klient. Niestety, nie zawsze stać nas na kilkuletnie spotkania dwa razy w tygodniu. Sprawdź, jaki nurt terapeutyczny ma charakter długoterminowy, a jaki krótkoterminowy.

Ile może trwać terapia?

Długość trwania terapii stanowi istotny czynnik, który analizują pacjenci. Ustalając tę kwestią na początku spotkań ze specjalistą, unikniemy wielu nieporozumień. Każdy z nas może inaczej doświadczać tej samej trudności. Oznacza to, że nawet specjalista czasem myli się, zakładając, że pokonanie depresji zajmie nam kilkanaście tygodni. Zawarty na początku kontrakt terapeutyczny, który definiuje czas trwania psychoterapii, intensywność spotkań, odpłatność za nie i sposób odwoływania wizyt, niekiedy jest renegocjowany. Problem każdego z nas ma bowiem charakter indywidualny. Trudno przewidzieć wszystkie okoliczności, jakie mogą ujrzeć światło dzienne podczas sesji. Psychoterapeuta reaguje elastycznie i widząc, że depresja jest głębiej zakorzeniona, proponuje pogłębioną pracę.  

To, jak długo będzie trwać proces psychoterapii, trudno określić już na wstępie. Istnieją jednak pewne ogólne założenia, które stanowią cenny prognostyk. Psychoterapia indywidualna w ujęciu poznawczo-behawioralnym została opracowana jako metoda krótkoterminowa. Skupia się na poprawie jakości życia tu i teraz. Zazwyczaj obejmuje od kilku do kilkunastu sesji.   Psychoterapia psychodynamiczna, schematów i psychoanalityczna trwa dłużej, niekiedy nawet kilka lat.

Przyjmuje się, że terapia powinna trwać tyle, ile potrzebuje klient.  Niektórym z nas zależy na uzyskaniu szybkiej poprawy. Zdarza się, że za naszymi preferencjami stoją kwestie finansowe. Psychoterapia długoterminowa generuje wyższe koszty. Nie każdego stać na nią, a dostęp do specjalistów w ramach NFZ jest mocno ograniczony.   Ponadto czas jej trwania ma wpływ na nasze życie i jego organizację. Spotkania ze specjalistą wymagają z naszej strony zaangażowania. Poświęcamy na to swój czas, który stanowi dość ograniczony zasób. Jak widać, odpowiedzi na te pytania, które zostały postawione w nagłówkach, nie są jednoznaczne. Reasumując, psychoterapia trwa od kilkunastu tygodni do kilku lat.  

Trwa sesja terapeutyczna z terapeutką uważnie słuchającą swojej klientki, która wydaje się dzielić się czymś emocjonalnym.

Terapia może trwać od kilku miesięcy do kilku lat, wszystko zależy od tego, jak poważny jest problem, z którym zgłasza się klient. 

Od czego zależy, ile terapia trwa?

Jeśli rozważasz skorzystanie z usług psychoterapeutycznych, zastanawiasz się, ile może potrwać proces zmiany. Poniżej znajdują się najważniejsze czynniki, które wpływają na tę kwestię:

  • relacja z terapeutą – wywiera ogromny wpływ na przebieg sesji, od niej zależy, czy zaufamy specjaliście i w pełni się przed nim otworzymy. Niekiedy nie czujemy z nim „chemii”, dlatego warto rozważyć jego zmianę na kogoś, kto bardziej nam odpowiada pod kątem osobowościowym,
  • podejście terapeutyczne – niektóre szkoły są z założenia krótkoterminowe, co sprawia, że sama psychoterapia pozostaje ograniczona w czasie (np. poznawczo-behawioralna). Trwa wówczas od dwóch do sześciu miesięcy. Inne zaś nie kończą się po kilku spotkaniach, lecz dopiero po paru latach intensywnej pracy,
  • zgłaszane trudności – wprowadzenie zmian w życie nie zawsze jest takie proste, jak nam się wydaje. Niektórzy z nas stosunkowo szybko osiągają satysfakcjonujące rezultaty, a u innych nie przychodzą one łatwo. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Łatwiej pracować nad asertywnością w pracy niż traumą seksualną, która przyczyniła się do wyostrzenia czujności przez układ nerwowy,
  • zaangażowanie klienta – nie każdy rodzaj terapii zda u nas egzamin. Warto mieć to na uwadze. Niekiedy poziom poznawczy naszego umysłu mówi, że pragnie zmiany, ale po drodze ją sami sabotujemy. Np. osobie z niską samooceną, która boryka się ze schematem wadliwości, może nie pomóc klasyczna psychoterapia poznawczo-behawioralna. Jeśli nawet podejście pozostaje dobrze dobrane, to od nas zależy, czy wykonujemy zadania zlecone nam przez specjalistę,
  • problemy powiązane z głównym – zwykle terapia ogranicza się do problemów zgłaszanych przez klienta na początku. To my określamy jej cel, np. chcemy wzmocnić swoją asertywność. Nauczyć się odmawiać innym bez wyrzutów sumienia. W trakcie terapii wychodzą na jaw pewne problemy, które również wymagają przepracowania. Np. okazuje się, że w relacjach nie potrafimy dbać o własne interesy, bo wynika to ze schematu podporządkowania. Wówczas specjalista poddaje nam pod rozwagę rozszerzenie obszaru pracy. W przypadku głęboko zakorzenionych wzorców terapia długoterminowa trwa nawet kilka lat. Od nas zależy, czy zechcemy z niej skorzystać. W niektórych sytuacjach głównym czynnikiem ograniczającym okazują się kwestie finansowe.

Jaki nurt z założenia jest krótkoterminowy, a jaki długoterminowy?

Nurt i podejście, w jakim pracuje dany specjalista, często określa, że psychoterapia trwa co najmniej rok. Warto poznać niuanse pomiędzy poszczególnymi szkołami, ponieważ pomaga to w doborze rozwiązania adekwatnego do indywidualnej sytuacji. Pamiętaj, że na początkowym etapie terapii, czyli zazwyczaj po 1-2 spotkaniach, specjalista sam definiuje prognozowany czas współpracy. Stanowi on istotny punkt w zawieranym kontrakcie. Wiele zależy od własnej motywacji do zmiany. Odradza się jednak przedwczesne kończenie terapii, bo sprzyja to nawrotom zgłaszanych trudności.  

Terapia długoterminowa – psychoterapia psychodynamiczna

Jeśli wybrany przez Ciebie specjalista pracuje w nurcie psychodynamicznym, przygotuj się na średnioterminowy lub długoterminowy proces wprowadzania zmian. W tym ujęciu kluczową rolę odgrywa relacja terapeutyczna. Bardzo często to właśnie na nią przenosimy swoje nieuświadomione wzorce. Jeśli rodzice nas krytykowali, a my nauczyliśmy się przeciwko temu protestować, możemy nie umieć przyjąć informacji zwrotnej specjalisty. Nasza reakcja stanowi przeniesienie wzorca z jednej relacji na drugą. Zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy z tego, co robimy. Terapeuta pomaga to zmienić poprzez feedback, czyli informację zwrotną.

W przypadku terapii psychodynamicznej najczęściej korzystają z niej osoby, których problemy sięgają czasów dzieciństwa. Wynikają z pewnych wzorców, które przekazali nam rodzice, a my uwewnętrzniliśmy je jako własne. W dotarciu do nich pomaga relacja ze specjalistą, ale także analiza snów, które  często zawierają ukryte motywy. Długość terapii w tym przypadku wynosi rok lub dłużej. Spotkania mają miejsce raz lub dwa razy w tygodniu. Pomagają w pełni przepracować trudności i odbyć dłuższą podróż ku samopoznaniu.  

Terapia krótkoterminowa – psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT)

To podejście psychoterapeutyczne charakteryzuje się tym, że już podczas pierwszych spotkań specjalista ocenia, czy jest nam w stanie pomóc. Nurt poznawczo-behawioralny ma zazwyczaj określone ramy czasowe. Proces poprawy następuje podczas kilku do kilkudziesięciu spotkań. Jeśli masz dużą motywację do wprowadzenia zmian w swoim życiu i na poziomie podświadomym ich nie sabotujesz, to istnieje duża szansa na szybką poprawę. Terapia CBT sprawdza się w przypadku depresji, stanów lękowych, zaburzeń odżywiania, problemów z samooceną i stawianiem granic.  

Terapia poznawczo-behawioralna (CBT), która została opracowana przez Aarona Becka, ma ustrukturyzowany charakter. Podczas sesji terapeutycznych specjalista skupia się na psychoedukacji, omawianiu zadań domowych, jakie zrealizował pacjent i zadawaniu kolejnych. Choć spotkania odbywają się raz w tygodniu, to mają bardzo intensywny przebieg. Utrwalaniu nowych wzorców służą zaś zadania, które pacjent wykonuje samodzielnie w czasie wolnym.  

To, jak pracuje terapeuta w nurcie CBT, zazwyczaj ma jasno określony i ustrukturyzowany charakter. Specjalista zachowuje jednak elastyczność. Zdarza się, że na danej sesji w sposób szczególny koncentruje się na wzmacnianiu motywacji klienta, która uległa osłabieniu. Poza tym korzystając z tej formy wsparcia, mamy prawo do zadawania pytań i konsultacji. Przychodzi na to czas po podsumowaniu całego spotkania.

W ujęciu poznawczo-behawioralnym zakłada się, że trudności, z jakimi pacjent boryka się w bieżącej chwili, wynikają z jego nieadaptacyjnych przekonań. Nasze myśli wpływają zaś na emocje, zachowania, reakcje fizjologiczne i relacje z innymi ludźmi. Jeśli je zmienimy na bardziej realistyczne i wspierające, pozostałe elementy także zostaną zmodyfikowane. Przeprogramowanie poznawcze, jakie stanie się naszym udziałem, przyczyni się do poprawy ogólnej jakości życia.  

Etapy psychoterapii w ujęciu CBT można podzielić na:

  1. wstępną konsultację, która służy rozpoznaniu trudności klienta oraz ustaleniu realistycznych, mierzalnych i osiągalnych celów,
  2. zawarcie kontraktu terapeutycznego,
  3. dotarcie do nieadatapcyjnych przekonań kluczowych za pośrednictwem myśli automatycznych,
  4. przeprogramowanie poznawcze, czyli wprowadzenie bardziej realistycznych wzorców myślowych,
  5. utrwalenie nowych sposobów myślenia i reagowania.

Choć szkoła poznawczo-behawioralna powstała po to, aby rozwiązywać problemy w stosunkowo krótkim czasie, to podczas spotkań mogą pojawić się nowe wyzwania. W związku z tym terapia niekiedy przyjmuje dłuższą formę. Zdarza się, że ujęcie poznawczo-behawioralne, które nie przynosi oczekiwanej poprawy ze względu na głęboko zakorzenione wzorce, zostaje zastąpione terapią schematu.

Dwie kobiety prowadziły poważną rozmowę, jedna trzymała dokumenty i uważnie słuchała.

Terapia poznawczo-behawioralna z założenia jest krótkoterminowa. 

Ile trwa terapia schematów i u kogo się sprawdzi?

Terapia poznawczo-behawioralna korzysta z Twoich zasobów i zakłada, że specjalista zadając pytania, może prowadzić Cię do znalezienia odpowiedzi na Twoje trudności. Niekiedy jednak to rozwiązanie nie zdaje egzaminu. Wynika to z kilku czynników. Zdarza się, że sami sabotujemy proces zmiany. Na poziomie podświadomym odzywają się nasze nieuświadomione schematy, które sięgają czasów wczesnego dzieciństwa. Kształtowały się i umacniały przez wiele lat. Nic dziwnego, że nie potrafimy ich zmienić w ciągu kilku czy kilkunastu sesji.

Dzieciństwo każdego z nas przebiega inaczej, różni się wieloma detalami. Nie bez znaczenia pozostaje też nasz temperament, który ma charakter wrodzony. Tłumaczy to, dlaczego dzieci wychowywane w rodzinach dotkniętych dysfunkcją, różnie radzą sobie w dorosłym życiu. Jedne dzięki wsparciu nauczycieli, dziadków czy wujostwa, nie zgłaszają większych trudności w budowaniu relacji i realizacji swoich celów. Drugie boją się bliskości lub nadmiernie o nią zabiegają, mają też duże trudności w nauce.  

Praca w  omawianym podejściu opiera się na tym, aby dotrzeć do tego, co nieuświadomione. Poznać schematy klienta i jego tryby radzenia sobie, które zostały szczegółowo opisane przez Jeffreya Younga. Kluczową rolę podczas sesji odgrywa ograniczone powtórne rodzicielstwo, technika pustego krzesła i metody wyobrażeniowe. Podejście schematów rekomenduje się klientom z zaburzeniami osobowości, pozabezpiecznymi stylami przywiązania oraz zmagającymi się z traumą. Proces zmiany trwa od roku do kilku lat. Współpraca jest średnio- lub długoterminowa.

Do kogo jest skierowana terapia systemowa?

Nurt systemowy znalazł zastosowanie w przypadku rodzin i par. Wykorzystuje się w nim założenie, że osoba, która boryka się z problemem, czyli Pacjent Identyfikowany, zgłasza w ten sposób uwagę na dysfunkcję całego układu. Np. dziecko wagaruje i zażywa narkotyki, by wyrwać matkę z głębokiej depresji po śmierci babci. Praca w nurcie systemowym może trwać od kilku do kilkudziesięciu spotkań. Wiele zależy od zgłaszanych trudności i gotowości wszystkich członków układu do wprowadzenia zmian. Odbywa się raz na dwa tygodnie lub raz w tygodniu. Niekiedy spotkanie z terapeutą systemowym bywa traktowane jako interwencja kryzysowa, która polega na udzieleniu natychmiastowego wsparcia psychologicznego. Stosuje się ją np. po wypadku, w którym zginął jeden z członków rodziny.

Czym wyróżnia się nurt psychoanalityczny?

Zanim po raz pierwszy usłyszałaś/usłyszałeś o wyżej wspomnianych nurtach, zapewne wiedziałaś/wiedziałeś o psychoanalizie. Stworzył ją Zygmunt Freud. Od tamtej pory została dość mocno zmodyfikowana. Nadal jednak zakłada, że najważniejsze pozostaje to, co odbywa się na poziomie podświadomym. Nasze niezrealizowane potrzeby i popędy często dają o sobie znać na różne sposoby. W nurcie psychoanalitycznym, który stawia na intensywną i długofalową współpracę pacjenta z terapeutą, kładzie się duży nacisk na analizę snów i przejęzyczeń. Spotkania odbywają się nawet kilka razy w tygodniu przez kilka lat. Pozwalają dokładnie poznać siebie i wieść bardziej satysfakcjonujące życie. Ujęcie psychoanalityczne sprawdzi się m. in. przy zaburzeniach osobowości.

Terapia podczas sesji: mężczyzna leżący na kanapie omawia swoje przemyślenia z skupioną terapeutką robiącą notatki.

Terapia psychoanalityczna trwa najdłużej, ale też zapewnia pełny wgląd w siebie. 

Nurt humanistyczno-egzystencjalny i jego założenia

Wspomniany nurt dzieli się na wiele podejść, z których dużą popularnością w Polsce cieszy się szkoła Gestalt. Ujęcie humanistyczno-egzystencjalne łączy przekonanie, że każdy z nas dąży do samorealizacji i samorozwoju. U niektórych z nas pojawiają się jednak pewne trudności, które wymagają  przezwyciężenia. Służy temu koncentracja na kliencie, któremu specjalista okazuje zrozumienie i uprawomocnia jego uczucia. Nurt humanistyczno-egzystencjalny stawia na rozwiązania krótko-, średnio- i długoterminowe.  

Jak czas trwania terapii jest dobierany do potrzeb pacjenta?

Terapia swój początek i koniec bierze w postanowieniach osoby, która chce z niej skorzystać. To ona zgłasza się do specjalisty z prośbą o pomoc i może w każdej chwili z niej zrezygnować.  

Każdy klient zgłasza inne trudności, z jakimi boryka się w codziennym życiu. Zdarza się, że ten sam problem, np. depresja, przybiera różny przebieg u poszczególnych osób. Ponadto niektórzy z nas czynią szybsze postępy, a inni wolniejsze. Niekiedy podczas spotkań na jaw wychodzą inne problemy. Np. depresja stanowi tylko wierzchołek góry lodowej, biorąc pod uwagę, że klientka doświadcza przemocy domowej od kilkunastu lat. Objęcie pracą dodatkowego obszaru wydłuża proces, ale to niej zależy, czy zechce zająć się także życiem w dysfunkcyjnym związku.   Może nie mieć na to zasobów lub nie być gotową na konfrontację z pewnymi zagadnieniami.

Czasem pacjent rozpoczyna pracę w nurcie krótkoterminowym, licząc na to, że szybko rozwiąże problem. Niestety, mimo deklarowanej chęci zmiany, nie udaje się jej wprowadzić. Niektórzy z nas sabotują swoje działania w sposób nieświadomy, stoją za tym schematy z dzieciństwa. Ich osłabienie wymaga czasu i pracy w innym podejściu, np. schematów, psychodynamicznym czy psychoanalitycznym. Ostateczną decyzję zawsze jednak podejmuje klient.

Jak terapeuta wspiera proces zmiany?

Terapeuta pełni funkcję przewodnika, który wspiera klienta, korzystając ze swojej wiedzy i doświadczenia. Zadaje odpowiednie pytania, aby umożliwić mu odkrycie prawdy o sobie. Motywuje go do zmiany. Niekiedy też udziela mu informacji zwrotnej (nurt psychodynamiczny). Nie radzi mu jednak, jak ma rozwiązać swoje problemy, bo sam tego nie wie.

W niektórych nurtach ważną rolę odgrywa psychoedukacja.   Klient dzięki niej może zrozumieć, dlaczego postępuje w określony sposób. Pozwala mu to spojrzeć w głąb siebie i zmienić stare wzorce reagowania.

Ponadto podczas psychoterapii specjalista udostępnia klientowi przydatne narzędzia. W przypadku CBT jest to zapis myśli, a w podejściu schematów technika wyobrażeniowa i wzmacnianie postaci Zdrowego Dorosłego.  

Niezależnie od tego, w jakim nurcie pracuje specjalista, największy wpływ na proces zdrowienia wywiera relacja z psychoterapeutą. Jeśli nie wzbudza on zaufania, nie otworzymy się przed nim i nie uwierzymy w sens zalecanych przez niego metod. Najlepiej, gdy między nami a terapeutą występuje chemia, która wynika ze zbliżonej osobowości.

Dwie kobiety prowadzą przyjemną rozmowę, jedna świętuje osobiste zwycięstwo lub dzieli się ekscytującymi wiadomościami, druga uważnie słucha, w przytulnym pokoju o nowoczesnym wystroju.

Niezależnie od tego, na jaki nurt się zdecydujesz, najważniejsza jest relacja terapeutyczna. 

Długość trwania terapii – kto decyduje o zakończeniu terapii psychologicznej?

O zakończeniu terapii zawsze decyduje klient. Specjalista może mu zasugerować przepracowanie innych trudności, ale to my wybieramy, czy skorzystamy z tej opcji.

Niekiedy terapeuta widzi nasze postępy, które wskazują na to, że wspólna podróż dobiega końca. Ma on za zadanie przygotować nas na ten moment. Nie możemy przez całe życie korzystać z psychoterapii. Pewnego dnia przychodzi chwila, gdy stajemy na własnych nogach i samodzielnie stosujemy udostępnione nam narzędzia. Czasem upadamy, dzieje się tak w sytuacjach silnego stresu, gdy do głosu dochodzą automatyczne reakcje. Posiadamy jednak zasoby, aby radzić sobie z nimi w sposób adaptacyjny.  

Bibliografia:

  1. Beck J. S. ; Terapia poznawczo-behawioralna: podstawy i zagadnienia szczegółowe; Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2012
  2. Heath G., Startup H. ; Kreatywne metody w terapii schematów: innowacje w praktyce klinicznej; Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2023
  3. Maliszewska I. ; O czym kłamią myśli; Wydawnictwo Feeria, 2023
  4. Staniek M. ; Pokonaj problemy i lęki; Wydawnictwo Samosedno, 2020
  5. Young J. E., Klosko J. S. ; Terapia schematów: przewodnik praktyka; Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2019