W drugiej części wpisu dotyczącego depresji poporodowej, opiszemy w jaki sposób wspierać osobę chorą bądź samą siebie, jeżeli dotknęła Cię depresja poporodowa. Zastanowimy się również nad tym, czy można jej zapobiegać bądź zmniejszyć prawdopodobieństwo jej wystąpienia.

Depresja poporodowa to obniżenie nastroju charakteryzujące się obniżonym napędem psychoruchowym i szeregiem innych objawów, pojawiających się u kobiet po urodzeniu dziecka. Dokładny opis objawów depresji i przyczyn jej występowania, znajdziesz w naszym poprzednim wpisie na blogu.

Depresja poporodowa – jak sobie pomóc

Podejrzewasz u siebie depresję poporodową? Kontakt z dzieckiem Cię nie cieszy, jesteś wyczerpana, smutna, płaczliwa i nie możesz spać? Nie lekceważ tych objawów. Pierwszą rzeczą, jaką możesz dla siebie zrobić to powiedzieć o tym, jak się czujesz. Poszukaj osoby w swoim otoczeniu, która wydaje Ci się bezpieczną przystanią i powiedz jej o tym, jakie myśli kłębią się w Twojej głowie i jak bardzo jest Ci ciężko.
Jeżeli nie masz takiej osoby w swoim najbliższym otoczeniu, od razu skorzystaj z pomocy specjalisty. Psychoterapia i leki, pozwalają wyeliminować lub spłycić objawy tej choroby i umożliwiają normalne funkcjonowanie. Z czasem, dzięki leczeniu kobieta wraca do stanu równowagi i znów czerpie radość z macierzyństwa.
Podstawą samopomocy jest obserwacja swojego samopoczucia, która opiera się na przekonaniu, że Ty też jesteś ważna. Czasem wtłacza się młodym mamom do głowy takie słowa jak: „dziecko jest najważniejsze”, „jesteś przede wszystkim matką”, które u osoby z niską samooceną mogą prowadzić do negowania prawa do bycia przede wszystkim człowiekiem, który ma swoje uczucia i potrzeby. Pamiętaj o nich i staraj się o nie dbać.

Dlatego, kiedy czujesz się smutna, przytłoczona ciągłym przebywaniem z dzieckiem, poproś o pomoc bliską osobę. Każda z nas potrzebuje chwili dla siebie na relaks czy zebranie myśli, bez względu na to czy jesteśmy matkami czy nie. Tylko dzięki dbaniu o siebie, jesteśmy w stanie zadbać o kogoś innego.
Nie bój się prosić o pomoc, korzystać z wizyt u psychologa, psychiatry czy grup wsparcia. Postaraj się jeszcze w czasie ciąży, lub też po rozwiązaniu nawiązać relację z innymi matkami. Przeżywanie tych samych problemów buduje poczucie wspólnoty i potwierdza fakt, że nie jesteś sama. Z depresją też nie jesteś sama – szacuje się, że choruje na nią nawet jedna na dziesięć matek.

Macierzyństwo to nie lukier

Nasze samopoczucie po porodzie zależy nie tylko od stanu fizycznego czy wsparcia najbliższych ale również od naszych relacji z matką i wyobrażeń na temat bycia matką. Warto tu wspomnieć, że macierzyństwo, to nie tylko różowy uśmiechający się bobas i szczęśliwa mama. Macierzyństwo ma wiele twarzy. Jest również wymagające i bez wsparcia potrafi doprowadzić młodą mamę na skraj wyczerpania. Do tego dochodzą zmieniający się poziom hormonów i trudność przystosowania się do nowej roli.

Dlatego, postaraj się być dla siebie wyrozumiała. Nie zawsze musisz być najlepsza, nie zawsze musisz się uśmiechać i być zadowolona ze wszystkiego. Nie wszystko musisz robić sama, dlatego że jesteś mamą, masz prawo poprosić o pomoc. Twój dobrostan jest tak samo ważny, jak dobre samopoczucie dziecka i nikt nie ma prawa Ci mówić, że jest inaczej.
W trudnych chwilach nie narzucaj na siebie presji „bycia najlepszą matką na świecie”. Obiad może ugotować mąż albo teściowa, dziecko nie musi mieć wyprasowanych ubranek, a dom nie musi być idealnie posprzątany. W polskiej kulturze wciąż żywy jest mit „Matki Polki”, która poradzi sobie ze wszystkim i nie potrzebuje niczyjej pomocy. Posprząta, ugotuje, wypierze, zajmie się domem i dzieckiem. Dodatkowo znajdzie czas na aktywność fizyczną, na romantyczne chwile z mężem czy spotkania z przyjaciółmi. Masz prawo nie mieć na nie ochoty, pozwól sobie na to.

Mów o tym jak się czujesz. Jeżeli nie znajdujesz wsparcia w najbliższych Ci osobach, udaj się do specjalisty, który wesprze Cię w kryzysowym momencie i jeżeli jest taka konieczność, zapisze odpowiednie leki. Możesz poprosić o pomoc kogoś bliskiego, aby polecił Ci zaufanego terapeutę, bądź poszukać go z przyjaciółką.

Dbaj o siebie

Dbanie o siebie to podstawa dobrego samopoczucia. Być może teraz wydaje Ci się to abstrakcyjne: jak mam zbadać o siebie, cały czas zajmując się dzieckiem? Spróbuj w pierwszej kolejności udać się do psychologa czy innego lekarza, bądź porozmawiać z położną czy znajomym lekarzem. Jeżeli czujesz się na siłach, sama umów się na wizytę. To tylko niewielka część czasu, którą spędzisz na poprawie swojego samopoczucia, a która na pewno odbije się pozytywnie nie tylko na Twojej relacji z samą sobą, ale i z innymi ważnymi osobami, w tym na Twoim dziecku. Bo powiedzenie, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko to nie mit! Twoje samopoczucie jest bardzo ważne!
Kiedy już podejmiesz leczenie, postaraj się dać sobie tyle czasu i przestrzeni, ile potrzebujesz. Przyjdą lepsze i gorsze dni, postaraj się przyjmować je z największą możliwą dozą akceptacji. I być dla siebie dobra, jak dobra jesteś dla innych, w tym dla swojego dziecka.

Pozwól sobie na czas dla siebie, na nicnierobienie, na beztroską zabawę czy samotny spacer. Zacznij szukać równowagi pomiędzy byciem matką a byciem kobietą. Bo to, że zostałaś matką nie oznacza, że przestałaś być człowiekiem, który również ma swoje potrzeby. Jeżeli tego potrzebujesz, poproś o pomoc bliskie Ci osoby – one często same nie wiedzą jak się zachować i mogą nie mieć pojęcia, że właśnie tego sobie życzysz.

Jak pomóc osobie z depresją

Jeżeli podejrzewasz, że osoba z Twojego otoczenia zmaga się z depresją poporodową, spróbuj z nią porozmawiać. Jeżeli objawy nie ustępują przez co najmniej dwa tygodnie, potrzebne jest wsparcie psychologa, psychoterapeuty bądź psychiatry. Zaoferuj swoją pomoc w znalezieniu specjalisty i postaraj się nie zostawiać tej osoby „samej”. Nie mamy tu na myśli przebywanie z nią non stop, ale danie do zrozumienia, że jesteśmy do dyspozycji, że wysłuchamy, będziemy w trudnych momentach.

Wizyta u specjalisty to w przypadku depresji poporodowej podstawa. To właśnie dzięki leczeniu i terapii, kobieta ma szansę na powrót do zdrowia i dobrego samopoczucia. Jeżeli chcesz i czujesz się na siłach, możesz zaproponować swoją pomoc w opiece nad dzieckiem czy domowymi obowiązkami. Osoby z depresją często czują się wyczerpane i bez sił, nie jest to ich wymysł czy lenistwo – depresja to choroba, która odbiera siły witalne do tego stopnia, że najprostsze czynności mogą wydawać się niemożliwe do wykonania.

Jak rozmawiać

Podstawą wsparcia dla osoby w depresji poporodowej jest bycie przy niej i rozmowa. Rozmowa pozbawiona osądów jej samopoczucia i wypierania odczuwanych przez nią emocji. Jej sposób myślenia i problemy mogą Ci się wydawać błahe i dziwne, bo przecież „wystarczy coś zrobić i już” a złe samopoczucie minie. Warto w takich momentach pamiętać, że kobieta, która cierpi na depresję, zupełnie inaczej widzi świat.

Dla niej, często zrobienie czegokolwiek stanowi problem, a zwykłe czynności są ponad siły. I jeżeli płacze nad czymś bądź coś ją przeraża, to ma do tego pełne prawo. Często osoby mające najlepsze intencje, mówią słowa, które nie pomagają osobom cierpiącym na depresję. Dlatego pamiętaj, że również masz prawo skorzystać z pomocy psychologa, szczególnie, jeżeli chorująca osoba jest Ci bliska. Jej stan to również sytuacja trudna dla Ciebie.
Pamiętaj, żeby nie bagatelizować problemu. Lepiej zgłosić się do specjalisty i zaoferować pomoc, niż udawać, że nic się nie widzi a później żałować. Depresja poporodowa jest stanem wyleczalnym, dlatego im szybciej zostanie podjęte działanie, tym lepiej dla matki i dziecka.

Czy depresji poporodowej można zapobiec?

Uważa się, że depresji poporodowej nie można zapobiec w stu procentach, można zmniejszyć prawdopodobieństwo jej wystąpienia.
Na pojawienie się depresji poporodowej narażone są kobiety, u których występowała ona w rodzinie, bądź same wcześniej chorowały na depresję. Takim osobom polecamy monitorować swoje samopoczucie i zwrócić się do specjalisty, kiedy zauważą niepokojące objawy, bądź ich samopoczucie się pogorszy. Wsparcie psychologa lub psychiatry może być w tym momencie kluczowe i zadecydować jak będą wyglądały pierwsze lata macierzyństwa.
Obciążone są również kobiety, które mają trudne relacje z partnerem bądź z własną matką. U takich kobiet bardzo ważne jest obserwowanie swojego samopoczucia przez samą kobietę, bądź osobę z najbliższego otoczenia. Więcej na temat przyczyn depresji pisaliśmy w poprzednim wpisie: Depresja poporodowa cz. 1.

Duże znaczenie ma też wystąpienie stresujących wydarzeń w życiu i sposób, w jaki kobieta sobie z nimi radzi. Ważne są również wyobrażenia kobiety dotyczące macierzyństwa. Dobrze byłoby, żeby były zbliżone do rzeczywistości. W tym celu warto przed porodem poznać inne matki i popytać jak wygląda prawdziwe życie, zaproponować swoją pomoc przy dziecku. Jest to szczególnie ważne dla kobiet, które nie miały wcześniej kontaktu z dziećmi. Dzięki temu kobieta ma szansę na zbudowanie obrazu macierzyństwa w prawdziwym życiu, nie w oparciu o kolorowe zdjęcia z czasopism czy mediów społecznościowych.
Największe znaczenie w zapobieganiu depresji poporodowej ma dla kobiety obraz samej siebie. Świadoma swojej wartości kobieta, dbająca o siebie i potrafiąca radzić sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi, z większym prawdopodobieństwem będzie dla siebie wyrozumiała i nauczy się „odpuszczać” sobie bycie matką doskonałą. Zdarza się, że dopiero po urodzeniu dziecka dochodzą do głosu „demony z przeszłości” takie jak trudne relacje z rodzicami, które wcześniej zostały wyparte i z pozoru szczęśliwa kobieta, dobrze radząca sobie w życiu wpada w depresję poporodową. Bo ta choroba nie wybiera. Ale to my wybieramy, że chcemy sobie pomóc. Dlatego wszystkie osoby zmagające się z trudnościami, zapraszamy do naszych gabinetów lub kontaktu.